DĄBROWA DZIŚ
Na kirkucie w Dąbrowie Białostockiej odbyła się dzisiaj uroczystość upamiętniająca 78. rocznicę zagłady dąbrowskich Żydów.
Uczestniczyli w niej m.in. Artur Gajlewicz - burmistrz Dąbrowy Białostockiej, Jarosław Budnik - dyrektor dąbrowskiego Zespołu Szkół oraz Dorota Budzińska - koordynatorka akcji i uczniowie ogólniaka.
Na drzewach rosnących na kirkucie zamocowano Nici Pamięci, które mają przypominać o tragicznych czasach i symbolizować pamięć potomnych. Odmówiono też krótką modlitwę i zapalono znicze a Dorota Budzińska przedstawiła rys historyczny wydarzeń sprzed 78 lat.
To właśnie 2 listopada 1942 roku tutejsza ludność pochodzenia żydowskiego została wywieziona do obozu w Kiełbasinie koło Grodna a następnie do Treblinki gdzie zginęła.
- Inicjatorem upamiętnienia Żydów z powiatu sokólskiego, którzy zginęli w 1942 roku jest
pan Dawid Gudel z Centrum Trzech Kultur w Suchowoli – tłumaczy Dorota Budzińska.
– Wpadł na pomysł, aby w naszych miasteczkach upamiętnić
datę zagłady ludności żydowskiej. Uważam, że to bardzo ciekawy pomysł – skromny a symboliczny.
Zawiązaliśmy na drzewach rosnących na kirkucie czerwone nici, które mają symbolizować trwałość
pamięci. Pamiętamy cały czas o żydowskiej przeszłości naszego miasta. Dajemy temu wyraz w
porządkowaniu cmentarza czy organizowaniu różnych uroczystości poświęconych Żydom. I to jest
najważniejsze, chociaż niektórym to się bardzo nie podoba. 2 listopada 1942 roku skończyła się
żydowska Dąbrowa czy Suchowola.
Czerwone Nici Pamięci pojawiły się także m.in. na drzewach w Suchowoli, Nowym Dworze i Sztabinie. Tekst i zdjęcia Halina Raducha isokolka.eu